Wielkanoc – 2019

 

 

 

Aby radość Wielkanocy napełniła Wasze serca nadzieją

i obfitością łask od Chrystusa Zmartwychwstałego.

Radości paschalnych w gronie Najbliższych, Rodziny i Przyjaciół

życzy

 

 

 

 

 

gronu profesorskiemu, naszym współpracownikom, wszystkim studentom i sympatykom

Zarząd Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Świętochłowicach

 

Świętochłowice, 21-22 kwietnia 2019r.

Jak okiełznać uciekające słowa?. Trening pamięci

W środę 03.04.2019 r. wykład pt.„Jak okiełznać uciekające słowa?. Trening pamięci” wygłosiła pani psycholog Urszula Kłosińska.

Drugi wykład z cyklu „Trening pamięci” rozpoczął się tradycyjnie rozdaniem słuchaczom kartek papieru i długopisów.

Plan spotkania był następujący:

  1. Rozgrzewka
  2. Informacja o pamięci
  3. Ćwiczenia poprawiające zapamiętywanie nazw.
  4. Przerwa 10 minut.

Pani psycholog zadała obecnym 5 pytań biograficznych. Okazało się, że przeważająca grupa słuchaczy odpowiedziała poprawnie na wszystkie pytania.

Następne 5 pytań dotyczyło wiedzy. Tutaj z poprawnością odpowiedzi było dużo gorzej.

Jakie są rodzaje pamięci długotrwałej:

  1. a) epizodyczna (biograficzna- starsi lepiej pamiętają młodość)
  2. b) semantyczna (wiedzy – nie wiem od kogo i kiedy, ale się dowiedziałem)
  3. c) proceduralna (umiejętności – jak to się robi).

Anatomia pamięci długotrwałej.

Pracuje cała głowa, a w szczególności:

  1. a) hipokamp – pamięć deklaratywna (epizodyczna i semantyczna), wspomnienia
  2. b) ciała migdałowate – pamięć emocjonalna
  3. c) móżdżek – pamięć proceduralna
  4. d) kory mózgu – integrują wszystkie rodzaje pamięci
  5. e) wzgórze, jądra podstawowe
  6. f) ciało modzelowate – łączy półkule.

Pozytywem jest to, że głowa ma zdolność do regeneracji przez całe życie.

Prawa półkula odpowiada za emocje (intuicja).

Lewa półkula odpowiada za myślenie logiczne i racjonalne (centrum interpretacji mowy i liczb) .

Z wiekiem osłabia się pamięć nazw własnych. Jednocześnie następuje redukcja asymetrii półkulowej ( silniejsza pomaga słabszej).

Jak ćwiczyć aby słowa nie uciekały?

Pani psycholog zaleciła:

– grę w Scrabble (układanie na planszy powiązanych ze sobą słów przy użyciu płytek z literami o różnej wartości)

– grę Boogle – gra słowna polegająca na znalezieniu jak największej liczby słów na podstawie wylosowanego układu liter.

– rozwiązywanie krzyżówek.

Trzeba poznawać nowe słowa i je zapamiętywać.

Można samemu codziennie ćwiczyć układając  w czasie 1min. jak najwięcej słów  np. na literę m.

Takie ćwiczenie wykonali słuchacze. Bardzo dobry wynik to wypisanie powyżej dwunastu wyrazów. Niektórzy słuchacze osiągnęli 18-19 (rewelacja. Wynik poniżej 7 oznacza konieczność do natychmiastowego zabrania się
do ćwiczeń.

Następnie w czasie 1 min. zapisywali słowa związane z gospodarką kuchenną. W tym przypadku zdecydowana większość słuchaczy osiągnęła lepsze wyniki.

Jak nauczyć się kilku słówek naraz?

Najlepiej zapamiętuje się małe porcje informacji. Łatwiej jest zapamiętać nr telefonu przy trzech grupach złożonych
z 3 cyfr aniżeli numer dziewięciocyfrowy.

Robiąc zakupy w sklepie dobrze jest przygotować w domu podział na kategorie (pieczywo, warzywa, owoce, wędliny itp)  i tak zapisać.

Mając zestaw słów do zapamiętania: łódka, książka, kapelusz, jabłko, kosz  –

można sobie wyobrazić panią w samym kapeluszu, czytającą książkę erotyczną i sięgającą ręką do kosza z jabłkami.

Jeżeli mamy wykonać kilka czynności to również możemy je powiązać w wyobraźni np. trzeba nakarmić psa, kupić kapcie, podlać kwiaty. Wtedy możemy wyobrazić sobie psa w kapciach, który niszczy kwiaty na suchej działce. Gorzej, jeżeli po kilku godzinach będziemy próbowali odgadnąć „po jaką cholerę ten pies miał kapcie?”

Stwierdzono, że im bardziej nieprzyzwoite tworzymy obrazy, tym lepiej je zapamiętujemy.

Również godna polecenia jest gra DiXit (4-6 graczy). Do dyspozycji każdego gracza jest 6 kart, żetony (4-6),1 króliczek dla każdego gracza i plansza do przesuwania króliczków.

Jest to gra na skojarzenia.

Słuchacze z przyjemnością wysłuchali drugiego wykładu pani psycholog Urszuli Kłosińskiej, ciesząc się z góry na trzeci wykład, który będzie 15.05.2019 r.

Opracował: Henryk Duda

Walne Zgromadzenie Członków – 10.04.2019

Świętochłowice, dnia  26.03.2019.

 

Wszyscy Członkowie
Uniwersytetu Trzeciego Wieku
w Świętochłowicach

          Na podstawie art. 23 ust. 1 i 2  statutu Stowarzyszenia „ Uniwersytet Trzeciego Wieku w Świętochłowicach”   Zarząd zwołuje  w dniu 10 kwietnia 2019r ( środa )

 o godz. 16,30 w sali 105, Szkoły Podstawowej Nr. 1 w Świętochłowicach –  Walne Zgromadzenie Członków
z następującym porządkiem obrad:

1/ Otwarcie Zebrania.

2/ Wybór Przewodniczącego Zebrania i Sekretarza.

3/ Wybór Komisji Skrutacyjnej i stwierdzenie prawomocności obrad.

4/ Przyjęcie porządku obrad.

5/ Przyjęcie  Regulaminu Walnego Zgromadzenia Członków Stowarzyszenia UTW w Świętochłowicach

6/  Sprawozdanie Zarządu z działalności stowarzyszenia za rok  2018.

7/  Sprawozdanie Komisji Rewizyjnej za rok 2018.

8/  Podjęcie uchwały w sprawie przyjęcia sprawozdania Komisji Rewizyjnej.

9/  Podjęcie uchwały w sprawie przyjęcia sprawozdania Zarządu i udzielenia absolutorium  Zarządowi
zzzz czynności za rok 2018.

10/  Wybory Członka Zarządu Stowarzyszenia.

  1. podjęcie uchwały o odwołaniu ze składu Zarządu p. Ewy Rodek – Kłyś
  2. podjęcie uchwały o wyborze członka Zarząduj

11/  Zakończenie obrad.

Uprzejmie prosimy o punktualne przybycie.

Drugi termin Walnego Zgromadzenia Członków  w razie braku kworum

w wyznaczonym terminie odbędzie się w tym samym dniu o godz.16,40.

W imieniu Zarządu:

Sekretarz:    Grażyna Mazurek                        Prezes : Krystyna  Rawska

Budowniczy okrętów z żoną” Rembrandta, a asceza protestancka

W środę 27.03.2019 r. wykład pt  „Budowniczy okrętów z żoną” Rembrandta, a asceza protestancka” wygłosiła pani dr Barbara Lewicka, pracownik Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.

Literatura dotycząca Rembrandta jest bogata, a prelegentka przekazała słuchaczom, że swoje wywody oparła na książce „Portret Rembrandta”, której autorem jest Charles L.Mee, Jr.

Rembrandt Harmenszoon van Rijn (1606-1669) obok Jana Vermeera i Fransa Halsa to najważniejszy malarz w sztuce holenderskiej XVII wieku. Pozostawił po sobie ok. 300 obrazów (dawniej uważano że nawet 700) i ponad 1000 rysunków i grafik. Urodził się w Lejdzie, gdzie uczył się w szkole łacińskiej, a w 1621 r. wstąpił na uniwersytet. W 1624 r. rodzice wysłali go do Amsterdamu gdzie doskonalił swoje umiejętności malarskie u Pitera Lastmana. Po powrocie do Lejdy otworzył własną pracownię i współpracował z Janem Lievensem.

W okresie lejdejskim swoje obrazy sygnował skrótem RHL. Później podpisywał się samym imieniem, podobnie jak wielcy artyści renesansu: Michał Anioł, Rafael, Tycjan.

Pomimo dużej ilości opracowań na jego temat, życie Rembrandta jest mało znane.

„Nawet dobre, znane biografie pełne są rzeczy prawdopodobnych i faktów, które mogły się tylko zdarzyć” – James Mee.

W 1631 r. Rembrandt osiadł w Amsterdamie, gdzie marszand obrazów zaproponował mu otwarcie u siebie pracowni. Za jego pośrednictwem uzyskał prestiżowe zamówienia od najbogatszych rodzin w Amsterdamie. W 1634 r. poślubił Saskie van Uylengurgh, córkę  burmistrza, która wniosła w posagu 40.000 florenów. Zamieszkali w luksusowym domu nad rzeką Amstel. Artysta namalował wiele portretów żony. Otworzył nową pracownię w wynajętym magazynie przez którą przewinęło się kilkudziesięciu uczniów. Rok 1640 był dla malarza pechowy. Najpierw zmarła jego matka, a następnie jego troje dzieci. W 1641 r. urodził się Tytus, ale rok później w wieku 30 lat umarła Saskia. Synem zajęła się guwernantka Geertje Dircx. W 1646 r. do domu Rembrandta przybyła nowa służąca, Hendrickje Stoffels. Artysta nie mógł jej poślubić, gdyż naraziłby się na stratę wielkiej części spadku po  Saskii. Zostali oskarżeni o konkubinat. W 1654 r. Hendrickje urodziła córkę Cornelię; równocześnie została ekskomunikowana. Rembrandt izolował się od świata, popadał w ruinę,coraz mniej czasu

poświęcał   na realizowanie zamówień. Został bankrutem, jego zbiory zostały zlicytowane.

W 1663 r. umarła Hendrickje, a niedługo po niej, syn Tytus. Rembrandt zmarł w 1669 r. w małym domku w dzielnicy Rozengracht, gdzie mieszkał ze swą córką Cornelią.

Następnie zostało omówionych kilka obrazów niderlandskiego malarza. Na pierwszy ogień zobaczyliśmy „Straż nocną”. Ma on, ponury nastrój, ciemne tło- z którego wyłaniają się jasne postaci. W 1975 r. szaleniec rzucił się z nożem na ten obraz. Porysowane płótno trafiło do renowacji, gdzie usunięto zbrązowiałą warstwę wierzchnią. Obraz z 1642 r. pokrywała warstwa werniksu, który z czasem ściemniał (obraz nie miał nic wspólnego z nocą). Druga nazwa „Wymarsz strzelców” również nie pochodzi od malarza. Obraz(portret grupowy) powstał na zamówienie amsterdamskich arkebuzerów i miał mało poetycki tytuł „Kompania Fransa Banninga Cocqoa i Willema van Ruytenburcha”. Obraz jest dynamiczny, pełen życia i ruchu co jest ewenementem w tych czasach. Wykorzystując szorstkość płótna, uzyskał efekt głębi, podkreślając kontrastami znaczące postaci. Przy przenosinach, nie mieścił się w nowym wnętrzu, więc go przycięto.

Lekcja anatomii doktora Tulpa (1632), powstała po publicznej sekcji zwłok (przestępcy) w Amsterdamie. Można było kupić bilet na to wydarzenie. Doktor Tulp wskazuje na kości ręki, tłumacząc budowę ciała. Brak jest narzędzi chirurgicznych (widać tylko otwartą księgę).

Już w 1517r Marcin Luter przekazał biskupowi Moguncji 95 tez (kupowanie odpustów). Zaczyna się reformacja. Król Henryk VIII Tudor występuje z kościoła katolickiego

Jan Kalwin (1509-1564) odcisnął największe piętno na duszy i charakterze Holendrów. Dlaczego?

1) Demokratyczna struktura organizacyjna kościoła (zniesienie celibatu, spowiedzi indywidualnej)

2) Powodzenie życiowe jest przejawem łaski bożej, a bogacenie się nagrodą za cnotliwe życie

3) Powiększanie majątku inwestowanie kapitału stanowi moralny obowiązek

4) Kalwin uznaje pobieranie procentów, co rozgrzesza kupca, bankiera, lichwiarza.

„Człowiek rodzi się z pewnym przeznaczeniem i w swoim życiu na ziemi nie ma wpływu na swój los” (Jan Kalwin).

Rodzice Rembrandta należeli do dwóch różnych kościołów. Nie był to jakiś ewenement.

Lucas Cranach maluje portret Marcina Lutra , a Tycjan Jana Kalwina.

Max Weber(1864-1920) wraz z Karolem Marksem uznawany jest za ojca socjologii. Starał się zdiagnozować procesy, które doprowadziły do powstania kapitalizmu i społeczeństw nowoczesnych. Twierdził on, że religia (protestantyzm) przyczynił się do rozwoju kapitalizmu.

Wierni żyli skromnie (ograniczanie konsumpcji), nie wywyższali się i gromadzili kapitał. Zobaczyliśmy obraz „Budowniczy okrętów z żoną” (1663), który przedstawia bogatą rodzinę, ale żyjącą skromnie. Tutaj również postaci są w akcji. Jedynie (być może) szerokość kryzy

była większa niż przeciętna, co stanowiło o ich wyższym statusie społecznym.

Z opinią Webera polemizuje Kurt Samuelson. Napisał, że nie znalazł żadnego dowodu na potwierdzenie teorii Webera (między doktryną purytańska a rozwojem kapitalizmu).

Religia nie była jedynym czynnikiem rozwoju gospodarczego.

Z przyjemnością wysłuchaliśmy kolejnego wykładu pani dr Barbary Lewickiej z serii historia sztuki. Sądzę, że w kolejnym semestrze będziemy mogli poznać kolejną postać z artystycznego świata .

Opracował: Henryk Duda

Muzyka kolei żelaznych XIX wieku

W środę 20.03.2019 r. wykład pt. „Muzyka kolei żelaznych XIX wieku” przedstawił pan redaktor Jacek Woleński.
Wiek XIX to era kolei żelaznych. W 1825 r. George Stephenson uruchomił pierwszą linię kolei żelaznych łączącą Stockton z Darlington. Z wyjątkiem Belgii, gdzie koleje budowano od początku z myślą o powstaniu sieci łączącej cały kraj, pierwsze koleje budowano z reguły jako pojedyncze linie. Konstruowano nowe parowozy, budowano wspaniałe dworce kolejowe i budowano wiele linii kolejowych (mosty, wiadukty).
Ceremonię otwarcia nowej linii, dworca kolejowego, miała uświetnić muzyka, na którą władcy nie szczędzili pieniędzy. Fascynacja i entuzjazm ludzi w XIX wieku związany z rozwojem kolei przewyższał chyba nawet powitania pierwszych kosmonautów w XX wieku (J. Gagarin, Walentina Tierieszkowa).
Muzycy na początku XIX w. pokonywali duże przestrzenie powozami,konno lub na piechotę. Kilkadziesiąt lat później mieli (ci bogatsi) już do dyspozycji koleje. Wiele zamówień na uroczystości związane z kolejami żelaznymi otrzymywała rodzina Straussów.
Jeszcze „Reise Galopp” Johanna Straussa (ojca, 1804-1849)) nawiązywała do podróży powozem. Tu usłyszeliśmy pierwszy fragment tego utworu. Już rok później komponuje „Eisebahn-Lust-Walzer” (Op.89) ośmiominutowy utwór
w którym można usłyszeć wiele elementów związanych z podróżowaniem kolejami. Najbardziej znanym utworem Jana Straussa ojca jest „Marsz Radeckiego”.
Johann Strauss (syn, 1825-1899) komponuje z okazji karnawału  dla cesarza Ferdynanda, Kadryl (6 odcinków). Następnie słuchamy fragmentu utworu „Wesoły pociąg” a później „Reise adventure”

Josef Strauss (1827-1870) komponuje „Grise auf Munchen” związany z podróżowaniem. Najbardziej znanym utworem Josefa jest „Pizzicato Polka” (komponuje razem z Janem).

Najmłodszy z rodziny Eduard Strauss (1835-1916) miał najwięcej zamówień z branży kolejowej. Komponował głównie polki („polka schnell”).
W jego dorobku znajdują się m.innymi polka „Mit dampf” (Z parą), „Bahn Frei”(Droga wolna) i „Ohne bremse” (Bez hamulców).
Rosja broniła się przed kolejami. Jednak w 1837 r. uruchomiono Kolej Carskosielską (Petersburg – Carskie Sioło – Pawłowsk) długości 27 km. Otwarcie dworca w Pawłowsku uświetnił przyjazd cara Mikołaja I (w karocy na platformie kolejowej). Na dworcu w Pawłowsku odbyło się wiele koncertów a muzykę tworzyło wielu artystów.
W Danii tworzył Hans Christian Lumbye (1810-1874, duński Strauss). Skomponował wiele walców, polek, mazurków, między innymi ” Kopenhagener Eisebahn – Dampf – Galopp”. Można sobie wyobrazić podróż od momentu wsiadania, aż do momentu wyjścia z wagonu pod warunkiem, że kiedyś samemu podróżowało się pociągiem prowadzonym przez parowóz.
W całej Europie komponowano muzykę dla kolei. Ale nie tylko muzykę.
Powstało wiele utworów literackich, dla malarzy był to temat wielu prac, a architekci stworzyli wiele arcydzieł (dworce, infrastruktura kolejowa).
Droga wolna „Bahn Frei” Edwarda Straussa była ostatnim utworem muzycznym, który wysłuchaliśmy.
Słuchacze UTW poznali odrobinę historii rozwoju kolei żelaznych w Europie w XIX w. i z przyjemnością  wysłuchali wielu fragmentów utworów muzycznych związanych z rozwojem komunikacji, które przedstawił nam pan redaktor Jacek Woleński.
Opracował: Henryk Duda

Czego nauczyły mnie konie?

W środę 13.03.2019 r. wykład pt.  „Czego nauczyły mnie konie?” przedstawił pan Wojciech Ginko.
Konie żyją na Ziemi od ok. 50 milionów lat. Koń (ssak nieparzystokopytny) po raz pierwszy został udomowiony
ok. 3,5 tysiąca lat p.n.e. w Kazachstanie. Obecnie przedstawiciele 18 z 21 współczesnych ras hodowlanych pochodzą
od dwóch linii – arabskiej i turkmeńskiej.
Co jest najważniejsze dla koni?
1. Przeżyć
2. Rozmnożyć się.
3. Mieć szefa (koń ma zakodowane, że przywódca musi być silny, prowadzi do wodopoju, na    dobre pastwiska itd.)
4. Być w stadzie (mogą być to także inne zwierzęta).
5. Rozwijać się (zabawa, współpraca z człowiekiem).
6. Jedzenie.
Konie to zwierzęta bardzo spostrzegawcze. Reagują zarówno na mowę ciała człowieka (napięcie mięśni, postawa)
jak i na jego emocje (tętno, stan psychiczny). Dlatego człowiek który kontaktuje się z koniem musi być spokojny. Ładowanie konia do przyczepki powinno odbywać się bez bata, tylko przy użyciu chorągiewki, ale wymaga to wiedzy
i czasu. Każdy element , nawet drobny wykonany zgodnie z życzeniem człowieka powinien być nagradzany chwilą spokoju.
W przypadku trudnego konia, aby go nauczyć wejścia do przyczepki, trzeba poświęcić nawet trzy tygodnie.
Konie mają bardzo szybką reakcję co pomaga im w ucieczce, w razie zagrożenia. Jak szybka jest ta reakcja pokazał słuchaczom filmik, na którym kowboje oddzielali cielaka od stada. Jeździec nie dotyka wodzy. Koń sam pilnuje cielaka
i nie dopuszcza go do stada.
W  następnym filmiku podczas corridy, zdrowie a czasem nawet życie jeźdźca zależy od uników konia przed atakującym bykiem.
Następny filmik. Konia można zatrzymać wzrokiem. Jeżeli patrzymy na jego tylne nogi to koń odwraca się
do instruktora przodem. Następnie taka osoba może nauczyć konia aby chodził za nią jak pies.
Na warsztatach nawet dziecko potrafi nauczyć się takiego postępowania aby kucyk biegał za nim (ma się konia w tylnej kieszeni).
Następnie obejrzeliśmy filmik o powożeniu. Sędziowie siedzieli na zaprzęgu, czego obecnie już się nie praktykuje,
z powodu dużej ilości wypadków. Kolizje były efektowne – dobrze się patrzyło, ale osobiście wolałbym w nich nie uczestniczyć. Nauka powożenia to trudna sztuka i zajmuje to minimum jeden rok.
Konia można prosić o to co może zrobić. Jeżeli się go poprosi o to czego on nie umie, to może ukarać proszącego. Dobre porozumienie to efekt długiego treningu.
Jeszcze dłużej bo 3-4 lat trwa nauka konia do służby w policji.Konie muszą wyzbyć się strachu.
Nauka odbywa się w grupach, gdyż wtedy konie czują się lepiej.
Najtrudniejsza jest woltyżerka która wymaga wieloletnich ćwiczeń. Współpraca i wzajemne zaufanie jest konieczne
aby pokaz nie zakończył się katastrofą.
Najtrudniejszą konkurencją jest WKKW (Wszechstronny Konkurs Konia Wierzchowego). Po wielu latach treningu zarówno jeździec jak i koń wiedzą czy dobrze pojechali.
Osoby niepełnosprawne (niedowład nóg, ślepota itp.) dobrze radzą sobie kierując koniem.
Ludzie skupiają się na kalectwie, konie nie. Koń wyczuwa stan psychiczny człowieka – gdy jeździec traci orientację, koń natychmiast wpada w panikę. Konie potrafią dostosować się do indywidualnych jeźdźców. Czasem nie do końca wiadomo jak niepełnosprawny kieruje koniem.
Można podejrzewać że koń czyta myśli.
Ostatni filmik pokazał bardzo wylęknionego konia pani Emmy. Trzy miesiące trwało pokonywanie  lęku.
Po czterech miesiącach między właścicielką i koniem zapanowała pełna harmonia.
Sądzę, że ten ciekawy wykład pana Wojciecha Ginko  pokazał słuchaczom UTW jak niewiele wiemy o koniach,
które 60 lat temu były obecne również w miastach.
Opracował: p. Henryk Duda

Jak się lepiej koncentrować? Trening pamięci

W środę 06.03.2019 r. wykład pt. „Jak się lepiej koncentrować? Trening pamięci”, przedstawiła pani psycholog
mgr Urszula Kłosińska, pracownik Uniwersytetu SWPS w Katowicach.

 

Na początku wykładu wszyscy słuchacze otrzymali kartkę papieru i długopis.

Pani psycholog przedstawiła obecnym następujący plan spotkania:

– rozgrzewka

– ćwiczenia aktywizujące

– informacje o uwadze

– trzy ćwiczenia poprawiające koncentrację

– 10 minut przerwy.

Wszyscy uczestnicy zapisali na kartce następujące pytania:

  1. Jakiego koloru była wstążka, zawieszona na klamce drzwi wejściowych?
  2. Ile drzwi trzeba było przejść będąc przed budynkiem, aby znaleźć się w sali wykładowej?
  3. Jaki jest numer sali w której odbywa się wykład?
  4. Ile kół zawierała figura na poprzednim slajdzie?
  5. Jaka afiliacja jest związana z osobą prowadzącą wykład ?(na pierwszym slajdzie).

Najmniej osób zauważyło niebieską wstążkę na drzwiach. Kilka osób poprosiło o wyjaśnienie terminu afiliacja.

Jak zapamiętuje mózg?

  1. Należy to coś dostrzec
  2. Następnie musimy to rozpoznać
  3. Ostatecznie musimy to zapamiętać.

Mózg jest rozpraszany bo dociera do niego mnóstwo bodźców.

Tu pojawia się uwaga.

Do człowieka dociera codziennie do 100.000 słów. Uwaga selekcjonuje (odniesienie do portiera w hotelu) docierające sygnały i ukierunkowuje aktywność człowieka.

Ten portier posiada zmysły:

wzrok – aby coś dostrzec potrzebujemy 0,1 do 0,5 sekundy

słuch – potrzebujemy aby usłyszeć do 2 sekund.

 

William James (1890, s. 403-404)

Uwaga jest zawładnięciem przez umysł jednego z wielu obiektów naszego strumienia świadomości. Jej istotą jest skupienie, koncentracja i świadomość. Implikuje ona rezygnacje
z pewnych myśli po to, by efektywnie radzić sobie z innymi”.

 

Rodzaje uwagi

– automatyczna (czujność, świadomość otoczenia, świadomość bodźców zmysłowych i cielesnych)

– kontrolowana (koncentracja przez długi czas – na wykładzie, chirurg podczas operacji).

 

Funkcje uwagi

 

Selekcja

– rozmawiam w restauracji z bliskimi, pomijam rozmowy innych

– oglądam film w kinie i ignoruję jedzących pop corn.

Spostrzegawczość

– na spacerze ktoś krzyknął, odwracam się i rozpoznaję daną osobę

– w sklepie dostrzegam promocję na pomidory i od razu kupuję 2 kg.

Podzielność

– gotuję zupę, obieram ziemniaki, piekę mięso i przygotowuję sałatkę w tym samym czasie.

(szczególnie ważna dla kierowców, nauczycieli)

Przerzutność

– przy prasowaniu ktoś dzwoni do drzwi, odkładam żelazko, otwieram, wracam do prasowania

(polega na zdolności szybkiego przechodzenia z jednej czynności do innej).

Koncentracja

– książka tak mnie pochłonęła, że nie zauważyłem że jest 3:00

(sprzyja jej: mało bodźców, umiarkowana różnorodność, przyjemność zajęć).

 

Uwaga a starzenie się.

Uwaga się zmienia (starzeje) ale nie pamięć.

Wynikiem starzenia się jest:

  1. Osłabiona podzielność uwagi (pomiędzy dwoma i większą liczbą źródeł)
  2. Mniejsza dokładność procesów kontrolowanych (częściej trzeba robić przerwy).

 

Prowadząca zadała słuchaczom następującą zagadkę.

Na podłodze pokoju w Weronie leżą martwi Romeo i Julia. Na podłodze leży rozbite naczynie i woda. Po pokoju biega duży pies. Na ciałach nie ma śladu uszkodzenia. Romeo i Julia nie zostali otruci. Jak zginęli?.

Nikt nie wiedział. To były rybki, a naczynie z wodą rozbił pies.

Teraz nastąpiła przerwa.

 

Jak uwagę wspierać. Należy ćwiczyć swój umysł.

Liczenie gwiazdek w zbiorze podobnych elementów na czas.

W starej gazecie przy danym artykule wpisujemy jedną literę i następnie wykreślamy ją w całym artykule. Po pewnym czasie sprawdzamy ile mamy niewykreślonych liter. Tak można zrobić z całą gazetą. Są błędy – to trzeba się odprężyć.

  1. Dobrze jest przez chwilę popatrzeć na zielone.
  2. Trzemy intensywnie dłonie przez 10 sekund, a następnie przykładamy je do oczu i czoła.

Dobrze jest zagrać z wnukami w dobble. Rozdajemy karty uczestnikom (2-6) osób. Na dany znak wszyscy patrzą na pierwszą kartę którą mają w ręku i porównują z kartą, która leży na stole. Kto pierwszy zauważy wspólny element na swojej karcie i tej ze stołu nazywa go (spinacz,pająk, auto itp.) i wyrzuca kartę ze swojej ręki. Wygrywa ten kto pierwszy pozbędzie się kart.

Wszystkie ćwiczenia rozwijające spostrzegawczość np. można skorzystać z dwóch darmowych aplikacji:

  1. Find the difference (znajdź różnicę)
  2. Hidden object (ukryta rzecz).

Wzmożona koncentracja obejmuje okres do 5 minut. Przy braku pozytywnych rezultatów należy zrobić przerwę,
a następnie należy spróbować ponownie.

 

Pani psycholog wyświetliła tekst i kazał go czytać tak aby po co 4 słowie uderzyć dwoma palcami w blat stołu. Następnie zadała 6 prostych pytań dotyczących tekstu. Tylko Janka Zapominalskiego odgadli wszyscy. Nikt nie odpowiedział prawidłowo na 6 pytań, pomimo tego że tekst był krótki.

Z tych rezultatów wynika, że podzielność uwagi jest mitem. Nie możemy robić dobrze, wielu rzeczy naraz.

Bardzo ważnym jest aby na godzinę przed zaśnięciem wyłączyć wszelkie ekrany (monitor, telewizor, komórka). Zasypiając przed telewizorem nie dość, że pogarszamy sobie komfort snu, to następnego dnia będziemy gorzej funkcjonować.

Dobre rezultaty daje gra w ping ponga.

Czynności automatyczne jak np. zamykanie drzwi, żeby nie sprawdzać tego wielokrotnie, wystarczy wykonać nietypową czynność np. 2 razy zaklaskać po zamknięciu drzwi (łatwo zapamiętać).

Na drzwiach wyjściowych z mieszkania na wysokości piersi zawiesić kolorową kartkę z czynnościami do wykonania przed wyjściem z domu (im bardziej kolorowa tym lepiej).

 

Wykład  pani psycholog Urszuli Kłosińskiej bardzo zainteresował słuchaczy UTW (duża frekwencja). Z niecierpliwością będziemy oczekiwać kolejnego wykładu (03.04.2019)

z cyklu Trening pamięci.

 

Opracował: Henryk Duda

Maroko – brama Orientu

W środę 27.02.2019 r. wykład pt. „Maroko – brama Orientu”, przedstawiła pani dr Anna Żurek.

Usłyszeliśmy relację z podróży po Maroko, która odbyła się w 2008 r. i trwała 4 tygodnie.

Maroko to państwo położone w północno-zachodniej Afryce nad Oceanem Atlantyckim i Morzem Śródziemnym. Powierzchnia to ok.447.000km2, a liczba ludności to ok. 34mln. Uczestnicy wycieczki wylądowali w Marrakeszu (ok.1mln mieszkańców), dawnej stolicy Maroka.

Mury miejskie zbudowane z czerwonej gliny w XII wieku dotrwały do naszych czasów. Uczestnicy  rozpoczęli  zwiedzanie od medyny, która w 1985 r. została wpisana na listę światowego dziedzictwa kultury UNESCO w 1985 r.
To miejsce okupują rzemieślnicy, sprzedawcy, robotnicy. Na targu mnóstwo przypraw, owoców (rewelacyjne daktyle) przyciąga wzrok. Można napić się herbaty zielonej z miętą ze szklanych kieliszków lub zjeść Tażin (delikatne mięso – baranina, wołowina, drób z cebulą i innymi warzywami, ziołami i przyprawami). Jemy za pomocą chleba. Na głównym placu w Marrakeszu, jest mnóstwo występów do późnych godzin nocnych.

Inne ciekawe miejsca to meczet Księgarzy, meczet i medresa Alego ibn Jusufa i plac Dżami al-Fana, pałace, kasba. Można zwiedzać szkoły koraniczne ale do meczetów nie wpuszczają.

W Maroko jest mnóstwo bocianów i wiele ich potężnych gniazd, tak że w tej materii mogą konkurować z naszym krajem.

Z Marrakeszu uczestnicy udali się w góry Atlas- najwyższy szczyt Dżabal Tubkal, 4167 m n.p.m.

Dotarli do Ait Benhaddou (wpisana na listę UNESCO) jednej z najbardziej znanych kasb (tu był kręcony film „Gladiator”, „Jezus z Nazaretu” i wiele innych. Zbudowana z czerwonej gliny z misternie rzeżbionymi detalami, po wdrapaniu się na szczyt nagradza wszystkich niesamowitymi widokami, które na długo pozostaną w pamięci. Tam gdzie jest woda znajdują się oazy i uprawy. Jeżeli jej nie ma to widzimy jedynie ergi(pustynia piaszczysta) i hamady (pustynia kamienista).

Następny punkt w zwiedzaniu to Fez miasto w północnym Maroko liczące ponad 1,1 mln mieszkańców (od 807 r. pierwsza stolica Maroka). Meczet Al-Karawijjn to najstarszy działający uniwersytet na świecie. Medyna w Fezie została wpisana na listę UNESCO w 1981 r. Jest ona bardzo duża i łatwo się zgubić. W mieście warto zobaczyć: Meczet Andaluzyjski, Synagogę Ibn Danana, Medresę Bu-Inania, system dawnych murów obronnych z licznymi bramami
i Garbarnię Chouarasa. Garbarnia nie zmieniła się od wieków.Z dachu garbarni widać kamienne kadzie, w których garbuje się skóry. Wchodzący turyści dostają liście mięty by nie czuć zapachu skór maczanych w moczu.
Robotnicy na dole przy kadziach pracują gołymi rękami.

Następnie uczestnicy wycieczki zwiedzili oddalone 60 km od Fezu Meknes (od 1672-1727r. stolica). Medyna jest wspaniała – to gąszcz wąskich uliczek, zaułków i placyków. Warto zobaczyć Bramę Mansura, Medresy (majolika, stiuki), Plac Lalla Aouda i Grób Ismaila. O rozmachu sułtańskich budowli świadczą ogrody królewskie (zamknięte dla zwiedzających), potężne spichlerze oraz stajnie na 12.000 koni.

Ukryte w górach Rifu Chefchaouen (Szafszawan) to jedno z najpiękniejszych miasteczek w Maroku. Ma cudowną medynę pełną niebieskich i białych zaułków, której tło stanowią potężne góry. W tych górach można zauważyć uprawy marihuany na dużych obszarach.

Następnie uczestnicy pojawili się w Tangerze(1mln mieszkańców), największym porcie żeglugowym Maroka.
W starożytności nazywało się Tingis Dopier ok VII wieku p.n.e. Tanger skolonizowali Fenicjanie. To jest mekka artystów- zaczęli ją francuscy malarze Delacroix i Matisse, następnie Tennessee Wiliams, Allen Ginsberg,muzycy z The Rolling Stones, Jack Kerouac, Jean Genet, Paul Bowles itd. Warto tu zobaczyć medynę z Wielkim Meczetem, medresą
i Muzeum Sztuki Marokańskiej. Tu w wielu miejscach można napić się dobrej kawy i nieźle zjeść.

Uczestnicy ruszyli do Rabatu (600.000 mieszkańców), stolicy(od 1956) Maroka. Uwagę zwraca duża ilość kotów Podobno na szacie odpoczywającego proroka położył się kot i zasnął.- aby go nie zbudzić prorok odciął część szaty
i poszedł. Ciekawe do obejrzenia obiekty to: cytadela (XII-XVII wiek), mury z bramami, Pałac Królewski, meczet grobowy (XIII w.),medresy, łaźnie, pozostałości budowli rzymskich (forum, termy, mury obronne).

Teraz już tylko pozostała Casablanka największe pod względem liczby mieszkańców (3,5 mln) miastem w kraju
i Maghrebie. To główny ośrodek przemysłowy, kulturowy i największy port morski Maroka. Ruch uliczny jest tam olbrzymi , a kierowcy niespecjalnie przejmują się światłami i znakami drogowymi. To miasto olbrzymich kontrastów pomiędzy dzielnicami, a także centrum i obrzeżami. Koniecznie trzeba zobaczyć:

Meczet Hassana II – jedyny w całym kraju, który można zwiedzać (piramida Cheopsa jest 30m

niższa od minaretu), bulwar Mohammeda V, stara medyna, katedra Najświętszego Serca, port.

Uczestnicy wycieczki przez cały okres pili soki wyciskane z owoców, jogurty, miejscowe potrawy bez specjalnych sensacji. W ostatni dzień poszli na lody. To był zły pomysł, bo w hotelu mieli tylko jedną ubikację do swojej dyspozycji. Jeżeli ktoś bardzo przestrzega higieny to może w tym kraju w wielu miejscach może czuć się nieswojo.

W sumie uczestnicy byli zadowoleni z pobytu w tym kraju.

Kolejny wykład z serii „turystycznej ” okazał się ciekawy i sądzę, że słuchacze UTW z przyjemnością wysłuchają kolejnej prelekcji pani dr Anny Żurek w następnym roku akademickim.

Opracował: Henryk Duda

Kubuś Puchatek

Z prawdziwą satysfakcją pragniemy poinformować, że w dniu 17 lutego 2019r. Zespół Teatru OdNowa działający przy naszym Uniwersytecie Trzeciego Wieku w Świętochłowicach zaprezentował trzeci już w swojej działalności spektakl we współpracy z Teatrem im. St. I. Witkiewicza w Zakopanem: „ Kubuś Puchatek” wg. A.A. Milne’go w reżyserii Andrzeja Bieniasa. Spektakl w którym zabawne i proste historie bohaterów przeplatają się z filozoficznymi tekstami, ale podanymi w bardzo humorystyczny sposób. Jesteśmy przekonani, że nasz nowy spektakl trafił w gusta zarówno dzieci jak i dorosłych. Zapraszamy do obejrzenia spektaklu.
Najbliższy spektakl odbędzie się w dniu 1 marca 2019r. o godz. 11 -tej w Miejskim Centrum Kultury im. H. Bisty w Rudzie Śląskiej ul. Piotra Niedurnego 69, bilety w cenie 5 zł. O kolejnych terminach przedstawień będziemy informować na naszej stronie.

Zespół Teatru OdNowa

Europejskie społeczeństwo wielokulturowe. Mity i rzeczywistość

W środę 06.02.2019 r. wykład pt. „Europejskie społeczeństwo wielokulturowe. Mity i rzeczywistość”
przedstawił pan dr Marcin Gacek, pracownik Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.
Na początku wykładowca stwierdził, że  to raczej przygoda intelektualna a nie wykład.
Proces poznania międzykulturowego porównuje się do poznania domu.
Rozróżniamy kilka poziomów poznania kultury.
1) Fasada
rytuały, komunikacja pozawerbalna – dotyczy wszystkich ludzkich zachowań postaw innych niż słowa, które komunikują wiadomości i posiadają wspólne społeczne znaczenie .
Obejmuje: wygląd fizyczny, ruch ciała, gesty, wyraz twarzy,ruch oczu, dotyk oraz sposób wykorzystania czasu
w komunikowaniu się.
Jesteśmy gdzieś raz i zaraz oceniamy obcą kulturę – po fasadzie, bo wiedzy nie mamy.  Stosujemy klisze (stereotypy), chociaż jednocześnie nie lubimy gdy cudzoziemcy nas oceniają w ten sposób.
2) Korytarz – to lepszy sposób na poznanie kultury.
Jesteśmy w danym miejscu kilka razy i nieco dłużej. Poznajemy religię, szerzej system aksjonormatywny (zespół powiązanych norm społecznych i wartości dotyczących przejawów życia społecznego, charakterystyczny dla danej kultury, regulujący życie społeczeństwa i jednostki).
3) Salon to trzeci stopień poznania. Jesteśmy gdzieś kilkadziesiąt razy (kilka lat). W takim czasie poznamy dokładne zwyczaje religijne, zachowania w domu, zachowania intymne  w ograniczonym stopniu.
4) Sypialnia to najwyższy stopień poznania. Jesteśmy gdzieś 20 lat lub dłużej.
Poznajemy problemy społeczne, lęki, patologie zalety i osiągnięcia miejscowej społeczności.
Okazuje się, że im lepiej znamy obcą kulturę, tym bardziej się nam ona podoba.
Jakie zatem są przeszkody w poznaniu międzykulturowym?
1) Brak czasu- nie jesteśmy w stanie na czwartym poziomie poznać kilka kultur bo życia nam zabraknie.
2) Podział swój- obcy ( na początku jest niezbędny, ale w dłuższym czasie gdy chcemy poznać obcych, przeszkadza)
3) Stereotyp (normy społeczno kulturowe). Francuz to „żabojad”, Niemiec to „szkop”,
dziecko ucieka od obcego, który chce mu dać cukierka itp. Stereotyp na dłuższą metę prowadzi do niepotrzebnych uproszczeń (przeszkadza).
Imperia były budowane na asymilacji imigrantów. Tu pojawia się słowo „tolerancja”.
Tolerancja to poszanowanie odmienności kulturowej (poglądów, wierzeń, upodobań różniących się od własnych)
lub nawet traktowanie jej (po akceptacji) jako wartości wzbogacającej repertuar sposobów życia. Tolerancja kończy się tam, gdzie ktoś nie jest tolerancyjny wobec mnie, chociaż ja jestem tolerancyjny wobec niego.Obowiązuje wzajemny szacunek. Jeżeli ktoś łamie zasady to powinien wrócić do siebie.
Jako dobry przykład społeczeństwa wielokulturowego podano miasto Evry (52 tys.) we Francji
(niedaleko Paryża). Ponad 25% mieszkańców to imigranci. Obok siebie istnieją:
– katolicka katedra Zmartwychwstania Pańskiego i św. Korbiniana (1995r.)
– Wielki Meczet (1994 r.)
– Wielka Pagoda Khan-Anh wspólnoty buddyjskiej (2010 r.).
Evry wzorowało się na angielskim mieście Tottenham – różnorodność to wartość.
W tej samej Francji mamy niekorzystny przykład – Marsylia. Początkowo wszystko szło dobrze. Wpompowano tam duże pieniądze, gdy Marsylia została w 2013 r. Europejską Stolicą Kultury. W Marsylii już ok. 35% stanowią wyznawcy islamu. Patrząc na trendy demograficzne już wkrótce zostanie miastem, w którym islam będzie religią dominującą.
To porażka integracji.
Niektórzy twierdzą,że w herbie miasta powinien znaleźć się kałasznikow. Do niektórych miejsc policja przyjeżdża tylko zwartymi oddziałami. Najgorsze że do końca nie zdiagnozowano przyczyn tej porażki.
W Szwecji społeczeństwo otwarte przechodzi w integracyjne, ale nawet tam trudno mówić o pełnym sukcesie.
W Niemczech kanclerz Angela Merkel otwarła drzwi dla emigrantów – za szeroko. Mimo wielu osiągnięć pani kanclerz może przejść do historii z powodu tego błędu.
W naszych polskich warunkach Gdańsk to wzorcowe miasto wielokulturowe (Polacy, Kaszubi, Niemcy – należy podkreślać to co łączy a nie to co dzieli).
Imigranci z Afryki (nie tylko)na pewno będą dużym strumieniem napływać do Europy.
Przed Unią Europejską jest bardzo poważny problem do rozwiązania.
Pan dr Marcin Gacek nie natchnął optymizmem słuchaczy UTW (którzy z przyjemnością wysłuchali wykładu) , jeżeli chodzi o politykę imigracyjną Unii Europejskiej i naszego kraju.
Opracował: Henryk Duda